| O technikach notowania |
>>> |
| ... jest coraz więcej dostępnej wiedzy do przyswojenia, coraz więcej możliwości i szans - a my od ponad 100 lat kończymy naukę czytania w połowie szkoły podstawowej i czytamy tak do końca życia. |
| Jak przemóc się do działania? |
>>> |
| ...tak naprawdę wcale nie widzę ludzi, którym się nie udaje W ŻYCIU. Im wszystkim nie udaje się w ich własnych głowach, gdzie tak naprawdę jedynym ich problemem jest ich własne myślenie, ich przekonania na temat swój czy świata, ich podejście do porażek... |
Im więcej posiadamy radości, tym
doskonalsi jesteśmy.
Spinoza
Baruch
Efektywność osobista - określenie i zakres tematu
Pojęcie efektywności
jest bardzo szerokie i ten artykuł ma charakter ogólnego wprowadzenia w
temat. Zagadnienia szczegółowe będą poruszane w cyklu artykułów, przy czym
zapraszam naszych Czytelników do współredagowania tego cyklu.
Jak w całym naszym
serwisie, należy jednak uczynić
wstępne zastrzeżenie, że nie jest on raczej nastawiony na artykuły naukowe,
a głównie na popularyzację wiedzy i doświadczeń w zakresie praktycznego rozwiązywania
naszych codziennych problemów.
Tak więc niech naukowcy
wybaczą nam mniejszą ścisłość fachową, która pojawia się przy
(zamierzonej tu) interdyscyplinarności. Daje
to pole do większej wolności w
formułowaniu hipotez, w podążaniu za głosem intuicji i sygnałami z różnych
źródeł ludzkiego doświadczenia.
Efektywność
osobistą możemy zdefiniować
jako zdolność do osiągania celów - zawodowych i osobistych - przy optymalnym
wykorzystaniu zasobów.
Nauką która zajmuje się
efektywnością jest prakseologia.
Przytoczę parę jej
definicji:
-
Prakseologia, nauka o
sprawnym działaniu, która ustala, z punktu widzenia sprawności, najszersze
uogólnienia odnoszące się do wszelkich form świadomego i celowego działania,
konstruuje i uzasadnia wskazówki i postulaty dotyczące podnoszenia jego
sprawności, bada też uwarunkowania sprawności działań i zajmuje się ich
podziałem i charakterystyką z punktu widzenia skuteczności.
- Prakseologia gospodarcza jest określana jako nauka o racjonalnym działaniu.
- Prakseologia jest nauką, której podstawowy problem można wyrazić
pytaniem: jak należy działać, by działać najsprawniej? Jej zadaniem jest
zdobywanie i uzasadnianie wskazań dotyczących tego, co trzeba czynić, co
dobrze jest czynić lub co wystarczy czynić w określonych okolicznościach,
aby jak najsprawniej osiągnąć zamierzone skutki. Prakseologia zajmuje się między
innymi badaniem działania zespołowego, czyli współdziałania. Ma więc duże
znaczenie dla usprawniania bieżącego działania na wszystkich szczeblach
struktury organizacji.
Jest to bardzo szerokie
podejście, które zawiera w sobie sztukę określania celów, dobór
odpowiednich środków, formułowania miar i kryteriów oceny zbliżania się do
celu, zajmuje się wiec też teorią podejmowania decyzji (w tym implicite
optymalizacją i teorią gier
– także w sensie matematycznym), teorią sprawnej organizacji, dotyka
zagadnień ergonomii, ekonomii, ...
Prakseologia rozpatruje
efektywność związana z działaniem, czyli czynnościami świadomymi zmierzającymi
ku jakiemuś celowi.
Z drugiej strony, chcemy
tu rozszerzyć podejście do efektywności o aspekt filozoficzny – pytamy
nie tylko o to jak (optymalnie) cos realizować, ale i o to co
realizować. Jak powiedział Peter Drucker:
Nie chodzi o to, aby robić wszystkie rzeczy we właściwy sposób. Chodzi
przede wszystkim o to, aby robić właściwe rzeczy.
Wiadomo: cele mogą być
dobre i złe, ważne i błahe. Chcemy wyczulić się na etyczne aspekty
efektywności. Być efektywnym w czym, po co? W dzisiejszym świecie efektywność
stała się fetyszem, jest jednym z haseł „wyścigu szczurów”
(obok sukcesu, walki, konkurowania, zysku itp.). A więc zawsze zastanówmy się
jaka jest nasza hierarchia wartości i rzeczywiste, godne cele osobiste. Wbrew
obiegowemu powiedzeniu, intencje są bardzo ważne, jeśli nie najważniejsze
(przełamywanie stereotypów). Intencje to często także
nasze cele ukryte, warto zadać sobie trud by sobie je uświadomić.
Wielu nauczycieli ścieżki duchowej zwraca na to uwagę, abyśmy się nie
dziwili nieskuteczności naszych działań gdy nasza podświadomość, bojkotuje
nasz cel świadomy lub gdy nasze intencje są niezdrowe. Stąd, często
stosowane przez Leszka Żądło w jego książkach określenie
„uzdrawianie intencji”.
Warto wspomnieć też o
postawie (zwłaszcza „dalekowschodniej”), w której obok celu nie
mniej ważna jest droga do niego - droga jako wartość sama w sobie - droga
zdobywania doświadczeń, kształcenia swego charakteru, służenia innym,
pokazywania jacy jesteśmy. Załóżmy na chwilę, że już jesteśmy
subiektywnie maksymalnie efektywni. Co więc dalej? Wtedy naszym celem może być
(i powinno) spożytkowanie tej zdolności w realizacji samego siebie (np.
doskonalenie duchowe) i pomocy innym.
Nie możemy tu pominąć
też spojrzenia szerszego w następującym sensie.
Co byśmy powiedzieli o
jakimś człowieku, który zaplanuje osiągniecie celu X i ...osiąga go bez
działania (lub prawie bez), a nawet natychmiast? Czy nie możemy powiedzieć że
jest efektywny? Ależ jest!
Mówi się, że nie ma
dróg na skróty. Że każdy musi przerobić swoją lekcję. Że nie ma prostych
recept. Z tym na ogół wypada się zgodzić, ale przyznasz, drogi czytelniku,
że gdzieś w nas tkwi głęboka nadzieja że może nie koniecznie, że zdarzają
się cuda.
Tutaj nie zabronimy im
wstępu! Było by to sprzeczne zarówno
z postawa otwartego umysłu jaki z realnością
niezwykłych doświadczeń. Zdają się one nam mówić, że możliwe są
przeskoki na zupełnie inne poziomy wiedzy i poznania. Zresztą czyż osiągnięcia
współczesnej nauki nie wydałyby się cudem dla ludzi jeszcze sprzed pół
wieku? Wiele wynalazków i odkryć stworzyło właśnie skokową zmianę w
pojmowaniu świata lub w naszej efektywności. Czyż nie wydarzają się także
zjawiska niewytłumaczalne (paranormalne, cudowne)? A czym były i są objawienia, jak nie nowym wglądem, który
pokazuje świat od nowej strony, podnosi ducha człowieka, daje mu nowe
nadzieje? Jak donoszą liczne świadectwa, człowiek sam z siebie/ z boską
pomocą może tworzyć cuda w swoim życiu.
Ale, schodząc na grunt
nauki, odnotowano z odpowiednią starannością badawczą liczne przypadki
niesamowitych możliwości człowieka: nieograniczonej pamięci, niezwykłych
zdolności rachunkowych, fotograficznego czytania, prekognicji a nawet
bilokacji, itd. To wszystko stwarza przesłanki (fakty!) do zajmowania się
efektywnością i od tej strony.
W szczególności,
istnieje ryzyko (a raczej nadzieja!), że dzisiejsze wyelaborowane metody w
zakresie efektywności, mnemotechniki,... itp. stracą swą atrakcyjność, bo
jakieś wynalazki zastąpią je jutro a może już są,
tylko musza się rozpowszechnić. Albo że quantum leap jest sprawą wewnętrznego wglądu (jogini stwarzają
światy, podróżują kosmicznie, ...).
Ale uwaga – nie
obiecujemy tutaj, ze my dostarczymy Wam takich cudownych rozwiązań.
Te trzeba znaleźć w
sobie, a ten serwis może tylko otworzyć na to nasze oczy (zmysły, wiarę,
podejście) oraz dać jakieś wstępne podpowiedzi i środki pomocnicze. Umówmy
się więc, że równolegle będziemy prowadzili te dwa wątki (pomimo, że w
oczach niektórych ten serwis ten wyda się mniej poważny): „prace u
podstaw” – popularyzacja osiągnięć nauki, i drugi – trochę
z innego paradygmatu (duchowo-ezoterycznego).
Szerokość podejścia
jest wskazana jeśli uzmysłowimy sobie liczne uwarunkowania efektywności
osobistej.
Dużą rolę odgrywają
okoliczności jakie nas otaczają, ale – zgodnie z naszym przesłaniem
– mamy wpływ na ich kształtowanie. Niewątpliwie nie będzie w pełni
efektywny ktoś, kto nie jest zdrowy. Zdrowie jest zbyt pojemnym tematem, aby
rozbudowywać nasz serwis o odpowiednio szeroki dział – ograniczymy się
raczej do tego, co sprzyja efektywności mózgu i szybkości działania. W
realizacji celów ważne są cechy charakteru – warto przyjrzeć się tym,
które budują efektywność - stad
dział o motywowaniu się. Z prakseologii na pewno warto wziąć to, co mówi o
dobrym zorganizowaniu i dołączyć do tego współczesne możliwości
techniczne. Efektywność warunkują także jeszcze inne (dobre i odpowiednie)
środki jak: metoda pracy, dobry (szybki, celny), dostęp do informacji, sposoby
jej gromadzenia i przetwarzania, w tym techniki pamięciowe i pamięć jako
taka.
Zasoby informacji kształtują
naszą wiedzę i w pewnym sensie inteligencję (jako że wiedza pozwala nam
zwielokrotnić ilość odpowiednich skojarzeń i lepszą reakcję na wyzwania). Będziemy mówili o
inteligencji w zakresie dużo większym, niż to się zwyczajowo widzi. Istnieje
np. inteligencja duchowa, uczuciowa ale i ...
finansowa. Inteligencja duchowa
pomaga nam kształtować w sobie intuicję i
mądrość.
Inteligencja finansowa będzie
się przewijać w dziale poświęconym e-biznesowi.
I tak, zajmiemy się
dziedzinami, które już są, lub wkrótce będą, zasygnalizowane w naszym menu
głównym, przy czym pojawi się szereg podtematów szczegółowych.
Na zakończenie wymienię
hasłowo niektóre z nich ( w porządku dość dowolnym), co da lepsze wyobrażenie
o naszym programie i – mam nadzieję – zainspiruje autorów, którzy
zechcą z nami współpracować.
·
pozytywne nastawienie
·
wyznaczanie celów
·
ustalanie priorytetów
·
tworzenia przeglądu sytuacji
·
radzenie sobie z nadmierną ilością
dokumentów
·
zapamiętywanie
·
czytanie błyskawiczne
·
e-nauka
·
efektywna nauka
·
zarządzanie czasem
·
organizacja pracy własnej
·
środki (programy, techniki,
sprawności, dieta i medykamenty, urządzenia, itp.) usprawniające pracę i myślenie
sztuka prezentacji
·
sztuka komunikacji
·
poprawianie własnego wizerunku
i samooceny
·
mowa ciała
·
inteligencja i jej różne
rodzaje
·
podstawy skutecznego myślenia
·
kreatywność
·
tworzenie klimatu sprzyjającego
myśleniu kreatywnemu
·
twórczość
·
innowacje
·
mózg
·
pamięć
·
wyobraźnia
·
geniusz
·
kondycja psychiczna
·
zachowywanie równowagi między
pracą a życiem osobistym
·
sukces
·
radzenie sobie z ryzykiem
·
...
Spójrz jeszcze raz na
motto – będziesz efektywny mając radosny stosunek do świata, a osiągając
sukcesy – pomnożysz radość swoją i (oby) innych.
Leszek Korolkiewicz
– redaktor www.L-earn.net
|