|
Rzeczywiście bezstronną opinię wydać możemy tylko w sprawach,
które nas zupełnie nie interesują.
Jest to niewątpliwie przyczyną tego,
że bezstronna opinia jest zupełnie bezwartościowa.
Oscar Wilde
Księga Gości
Zapraszamy Gości do zostawiania swoich opinii oraz wolnych
wypowiedzi w naszej Księdze!
Dawna Księga Gości została zawieszona, ponieważ nie
spełniała warunków niezawodności.
Tymczasem ( a może
na stałe?) zapraszam do nowej
Księgi
Gości.
Alternatywnie prosimy o
listy na
info@L-earn.net
Ze starej księgi zacytuję
parę wpisów (od nowszych ku starszym):
----
Wyslane przez
Ania Wilczyńska dnia 2006-03-28 16:08:06:
Zapraszam chętnych na moje forum i stronkę osobistą,
prowadzoną z Mireczkiem. Są tam nasze fotki i ogrom
miłości. Strona rozwojowa dla poważnie poszukujących:)
www.om-sai.net
Ania-SasAnka
Wyslane przez
Redakcja L-earn dnia 2006-03-14 13:21:27:
PRZEPRASZAMY za wpisy spamerów i stron porno jakie sie
ostatnio pojawiły - przez wyjazd nie zdążyłem w porę ich
wyczyścić. Taka jest natura otwartych ksiąg...
Pozdrawiam Leszek Korolkiewicz
[to była jedna z przyczyn zawieszenia księgi]
Wyslane przez
Redakcja L-earn.net dnia 2006-01-09 15:34:55:
KOMUNIKACIK WITAM W 2006! Ze względu na ilość abonentów
L-earNews i biuletynu DobryTYdzień niektóre nasze
wysyłki traktowane są przez lokalnych dostawców
Internetu (?) jako spam. Z tego względu mogą nie
dochodzić do pewnych abonentów albo sa opatrzone
przedrostkiem [SPAM], co może lokować maile w koszu.
Jestem ciekaw, czy spotkaliście sie z takim przypadkiem.
Dla przypomnienia: DobryTYdzień wysyłany jest co tydzień
(niedziela/poniedziałek), ostatni L-earNews nr 19 był
wysłany 22. grudnia. Pozdrawiam - LK.
Wyslane przez
Redakcja L-earn dnia 2005-12-20 13:24:42:
Kochani! Światu tak bardzo potrzeba pokoju i miłości.
Niech zbliżające się Boże Narodzenie, Wasze radości i
przemiany związane z tym okresem, staną się dla Was
spełnieniem Dobrej Nowiny, a dla wszystkich Jej
świadectwem. Niech będzie rodzinnie, miło, smacznie i
zdrowo! I nie tylko na Święta, ale na cały Nowy Rok, w
którym życzymy Wam szczęścia i wielu sukcesów. Redakcja
L-earn.net
PS. aktualizujcie, proszę, swoje adresy e-mail - wiele
biuletynów L-earNews i Dobry TYdzien nie dochodzi :-(
Wyslane przez
Ania SasAnka dnia 2005-11-20 18:53:31:
Aniu kochana dziękuję za ten piękny wpis, jesteśmy już w
kontakcie e-mail. Cieszę się, że mój prezent w postaci
książki służy Ci, a wydać bardzo chcę, ale potrzebuję
sponsora:), pozdrawiam Ania
Wyslane przez
Anna Bielecka dnia 2005-10-31 09:47:17:
Anusiu, zwracam się do Ciebie, jak moja Muś, do mnie.
Książkę przeczytałam za jednym posiedzeniem. Zapiera
dech , zawiera tyle Prawd, jest taka świeża. Piszesz
językiem bardzo czytelnym, dlatego tak dobrze się ją
czyta. Zaczęłam pisać o Mamie, bo ten rozdział jakoś
poruszył mą pamięć. Pamięć ostatniego roku z moją Muś.
Bardzo przeżyłam rozstanie z Nią. Napisałam wtedy dożo
wierszy. Oto jeden z nich Obraz Dopóki widzę w Twoich
oczach blask, dopóki jeszcze mogę się zanurzyć w cieple
Twoich ramion, tulę się, całą sobą wnikam, chcę chociaż
na chwilkę poczuć się znów małą, bezbronną muszelką, bez
skaz i bez zranień zamkniętą w Twojej dobrej dłonii i
tak odcisnąć w sercu , jak sakrament, ten obraz święty
niczym nie skażony, by trwał wraz ze mną wyryty w mej
duszy, żywy, w swej boskiej postaci niczym nie skalany,
bym mogła wracać pośród życia burzy, do tego obrazu
bezpiecznej przystani. Wiele przerobiłyśmy życia, razem,
ale terapia pomogła nam dogadać się z sobą, a choroba
zbliżyła nas bardzo, bardzo do siebie. Dlatego po Jej
odejściu trzymałam Ją bardzo długo, obwiniałam się, że
nie poświęcałam Jej tyle czasu ile potrzebowała. Była
sama, potrzebowała przebywania ze mną., a ja ciągle w
biegu, ciągle wynajdowałam jakieś zajęcia, ale to
normalne w życiu Ań., aktywistki. Mama odeszła 2 lata
temu. Przez ten czas popadłam w depresję. Fizycznie i
duchowo czułam się potwornie. Zażerałam się, wychodziłam
z przymusu. Wszystko nie ważne, tylko ta, rozpacz. Kiedy
uświadomiłam sobie co robię sobie, dzieciom, pożegnałam
Muś spokojna, że Tam jest szczęśliwa. Teraz jest nam
dobrze. Ale nie o tym chciałam pisać. Piszesz o Reiki.
Słyszałam dużo, spotykałam się z ludżmi, ale głębiej nie
wchodziłam. Dziś po przeczytaniu Twojej książki,
zapragnęłam Reiki. Widząc jak z nią Jaśniejesz, ja też
chcę sobie pomóc. Tymbardziej, że kiedyś leczyłam.
Anusiu, podaj mi jak możesz namiary {gdzie, kiedy i za
ile}, oczywiście, jeśli to nie sprawi Ci kłopotu.
Widzisz jak wpływasz na ludzi. Tę książkę opublikuj,
niech służy ludziom, a nie jednemu pomożesz. W ogóle,
jestem szczęśliwa, że spotkałam Ciebie na mojej drodze
żawsze marzyłam o spotkaniu Nauczyciela, który wskaże
którą drogą i jak iść. Nie wierzyłam, że takim jak ja,
to się zdarza, a jednak. Wiele się od Ciebie uczę i
dziękuję Bogu za Ciebie, MAIREKI, JOACHIMA, bo dzięki
Niemu tu jestem i tej stronie. Nie potrafię przysłać Ci
róży, ale wysyłam Ci serce, ogromne, najpiękniejsze,
czyste, takie, jakie możesz sobie wyobrazić. Poczuj w
sobie, ciepłe promienne, świetliste, wirujące iskierki,
iskierki bożej Miłości, wdzięczna za wszystko, Ania.
Wyslane przez
Adam Naga dnia 2005-10-22 15:09:18:
Gratuluję rocznicy serwisu! Śledzę L-earn od poczatku,
podoba mi się osobiście podejście do inwestowania w
siebie od strony duchowej i psychologicznej. Podoba mi
się też wychodzenie poza stereotypy myślowe - w tym
poszukuję jeszcze większej odwagi - internet jest
przecież wolną, nieskrepowana trybuną... Życzę
powodzenia. Może coś dla Was napiszę? Adam
Wyslane przez
Ania SasAnka dnia 2005-10-04 10:40:50:
Kochana Basiu mądrość jest w Tobie i to wszystko Twoja
własna zasługa. Dziękuję za Miłość którą doświadczamy,
taką ludzką, ale również taką Nadzwyczajną, bo
niezależną, bezinteresowną i dziękuję za radość ze
wspólnego naszego rozwoju, buziaczki dla wszystkich Ania
Wyslane przez
Basia Kozłowska dnia 2005-10-04 10:36:35:
Kochana Anusiu! Tak bardzo mi bliska i jeszcze bliższa
boska istotko.Anusiu doswiaczam niesamowitej mocy
Radykalnego Wybaczania. Osiągam stan który mogę nazwać
całkowitym przebudzeniem. Wróciłam do siebie po długiej
wędrówce.Jakże jestem wdzięczna za wszystko co wydarzyło
się w przeszłości, a co przez długie lata nazywałam złym
losem lub nieszczęściem. Wszystkie moje przeżycia były
potrzebne do zrozumienia całej istoty człowieczństwa
były wcześniejszym wyborem mojej duszy. Dramaty mojego
życia zaprowadziły mnie do źródła i nagle przyszło
zrozumienie. Czuję harmonię i spokój gdziekolwiek
jestem. Mam Boga w sobie.Teraz już wiem, że to my sami
wybieramy najbardziej dla nas atrakcyjne, a w swoim
przekazie często traumatyczne przeżycia. Dzisiaj już
tylko potrafię i chcę czuć wdzięczności do kazdej istoty
ktora zaistniała w moim życiu, a każde zdarzenie które
ukształtowało wspominam z radością. Tak kroczek po
kroczku moja kochana Anusiu stałam się szczęsliwą
istotą. Kiedy przestałam oczekiwać dostałam najwyższą z
nagród dostałam prawdziwą siebie taką jaką zawsze byłasm
tylko o tym zapomniałam.Jesteś świadkiem mojego
przebudzenia moja kochana Anusiu.Towarzyszyłaś mi w
drodze do Boga, wspierałaś i za to dziękuję z całego
serca. Kocham Cię Anka! Basia Kozłowska
Wyslane przez
Ania SasAnka dnia 2005-10-04 10:33:53:
Witaj Jaras, dziękuję za wspaniałe słowa i witamy w
naszych świetlistych kręgach. Pozdrawiam z Miłością Ania
Wyslane przez
jaras dnia 2005-10-03 18:26:14:
wytrwalosci i pogody ducha życzę :-) od niedawna
zaglądam na learn, trafilem tu podczas wlasnych
poszukiwan rozwojowych i widze, ze warto bylo :-)
pa-pozdrawiam jaras
http://www.tenjaras.webpark.pl
Wyslane przez
Ania sasAnka dnia 2005-10-02 13:56:21:
Witam ponownie. Cieszę się z mojego powrotu na łącza
internetowe i z nowych Inspiracji, którymi z radością
się dzielę na stronie. Pozdrawiam Leszku i proszę,
żadnych chorób :)))))))) twórzmy nadal wspólnie
wspaniałą stronę. Oglądam ją zawsze od nowa, zwłaszcza
po przerwie i jest cudowna /wreszcie chwalę
swoje!/nasze/. ps. apropo Feniksa-nie posiada na ten
czas internetu Ania z Miłością pozdrawiam wszystkich
gości strony i autorów
Wyslane przez
Leszek Korolkiewicz dnia 2005-09-12 15:31:32:
Drodzy abonenci L-earNews ! Nie mogłem dostarczyć
biuletynu na parę adresów, które przestały funkcjonować
(prosze o kontakt jeśli jesteście nadal zainteresowani):
kami11@..., www.dddoo@..., fenix_ag...@ Pozdrawiam
Leszek
Wyslane przez
Leszek Korolkiewicz dnia 2005-08-17 16:21:11:
Dziekuję serdecznie Ani za wpis. Właśnie wróciłem z
urlopu, a tu mnóstwo czeka na mnie prac (nie mówię o
L-earn - to osobna sprawa). A do tego jakieś choróbsko
przyczepiło sie do mnie i nie popuszcza od tygodni... Na
przekór, biorę wzór optymizmu i hartu od Ciebie, Aniu.
Życzmy sobie powodzenia! A wszystkim także jeszcze tyle
wakacji i słońca, ile można jeszcze "wycisnąć" :) Leszek
Wyslane przez
Ania Sasanka dnia 2005-07-21 10:39:27:
Znam Basię od lat wielu i razem kroczymy ścieżką rozwoju
duchowego. Jesteśmy sobie bardzo bliski i wiele razem
przeszłyśmy podobnych doświadczeń, bo opartych na
podobnych wzorcach z życia. Cudownie jest czytać, że coś
się w życiu zmienia na lepsze, ale przede wszystkim jest
to skutkiem zmiany myślenia, nastawienia do życia. Znam
to wewnętrzne szczęście, bo towarzyszy mi cały czas,
pomimo różnych sytuacji w życiu, które tak naprawdę i
tak nie mogą mi go odebrać. Poddając się pełnej mądrości
i ufności Najwyższej Energii jesteśmy zawsze mocni, bo
pozwalamy na prowadzenie nas zgodnie z głosem Intuicji.
Co by się nie wydarzało w moim życiu, przyjmuję to jako
kolejne doświadczanie i czerpię z tego naukę najlepszą
dla mnie. Cieszę się radością Basi i zawsze wspieram
dobrą myślą, pomocnym słowem wsparcia. To piękne mieć
takich przyjaciół, jak Basia i Ty Leszku. Pozdrawiam z
Miłością. Ania
Wyslane przez
Ania Sasanka dnia 2005-07-15 19:59:12:
witajcie moi Kochani! właśnie wędrowniczka wróciła po
kolejnych doświadczeniach i nauce, ale okazało się, że
mój pokoik wynajęty i mam kolejną sytuację do
rozwiązania. Moje życie to pasmo takich historii, które
w głowie się nie mieszczą, a ja wciąż sobie daję radę,
ale tak serio to nie jest mi teraz komfortowo ogólnie,
bo szukam znów pracy i lokum, ale mam na 2 tyg.
mieszkanko do pilnowania wraz z sunią-wilczurkiem i to
jest moja przygoda życia. Piszę tutaj kochany Leszku, bo
mój komputer ma zepsuty dysk, czyli znów czysty będzie,
bo nowy, ale cóż...piszę na kompie sąsiada. Pozdrawiam i
całuję Basię, bo pewnie niepokoi się co ze mną, a Ciebie
Leszku bardzo serdecznie witam i też pozdrawiam. Ania
SasAnka
Wyslane przez
Leszek dnia 2005-06-10 14:15:46:
Droga Basiu! Serdeczne dzięki za taki wspaniały i
ciekawy wpis. Trochę zwlekałem z komentarzem, bo
najlepiej zrobiłaby to Ania Wilczyńska - nasz "spec" od
rozwoju duchowego. Niestety Ania zmieniła miasto
zamieszkania, dopiero się tam urządza i nie ma jeszcze
dostepu do internetu, więc odezwie sie pewnie poźniej.
Twoje doświadczenia są kolejnym żywym przykładem jak
zmiana nastawienia, myśli, otwarcie na duchowość,
zmienia nasze życie. Może warto by to świadectwo opisać
w jakimś artykule na naszą stronę? Życzę także pełnego
spełnienia dla Ciebie i rodziny, zachęcam do dalszych
komentarzy albo maili na podany adres - serdecznie
pozdrawiam - Leszek
Wyslane przez
basia kozlowska dnia 2005-06-03 22:31:51:
Zwlekałam z wpisaniem sie do ksiegi gosci. Minęło troche
czasu odczytalam stare wiadomosci i...poczulam,ze moge i
chce wpisac sie do ksiegi gosci tak znakomitej stronki.
Zachecil mnie profesjonalizm, podobne postrzeganie
swiata. Moj proces rozwoju przebiegal etapami.
Zaczynalam od Sri Chinmoya ktory nauczyl mnie medytacji,
pozniej byly kursy z energiami, metody pomocy sobie
samej i innym, ochrony na odleglosc. Uczylam sie
odzywiac makrobiotycznie,uczylam sie jogi( do dzis
praktykuje rytualy mnichow tybetanskich).To co sie
dzieje w moim zyciu mozna zaliczyc do cudow.Cale moje
poprzednie nieswiadome zycie czulam, ze jest cos co mnie
chroni i wierzylam ,ze kiedys dowiem sie co to jest i z
kad pochodzi. takiego. Teraz juz wiem, ze ta nadrzedna
sila to Bog we mnie,a moi cudowni opiekunowie duchowi to
jego pomocnicy. Jakie to wspanile uczucie kiedy juz
teraz w kazdej chwili mojego zycia czuje sie
bezpieczna.Wierze w siebie. Bez wiary w sama siebie i w
to,ze jestem niewinna i godna by byc szczesliwa bez tej
swiadomosci ani Bog ani opiekunowie niczego by nie
dokonali. Byly sytuacje kiedy nie bardzo wiedzialam co
poczac w ktora udac sie strone i wtedy dopuszczam glos
"niech sie stanie dla najwyzszego dobra" Nazwalam cudem
moja droge do Boga dlatego, ze caly czas prowadze z
mezem kluby rozrywkowe. Przeszlam juz rozne etapy od
calkowitej negacji materii gdzie o maly wlos doszlibysmy
do bankructwa i samozniszczenia.Moj maz byl na granicy
wyczerpania psychicznego , a w firmie niedobrze sie
dzialo.To wszystko oczywiscie w ramach poczucia winy
wiec szukalam kary. Kiedy zrozumialam, ze firma nadal
moze swietnie prosperowac zaczal sie powolny proces
zmian pogladow mojego otoczenia. I nagle niemozliwe
stalo sie mozliwe.Rozpoczelam prowadzenie terapii,
zaczelam od sasiadki ktorej wykonuje zabiegi
REIKI.Poczulam ogromna moc w sobie i nieskonczona
wdziecznosc.Teraz wykonujac zabiegi poznaje siebie, ucze
sie pokory i akceptacji.Moja cudowna pierwsza pacjentka
jest dla mnie zrodlem niewyczerpanych inspiracji.Moj maz
mysli o sprzedazy klubow i rozpoczeciu innej
dzialaslnosci.KIEDY PRZESTALAM OCZEKIWAC DOSTALAM
WSZYSTKO cyt.P.COELO.Leszku z calego serca dziekuje za
mozliwosc podzielenia sie moim szczesciem.WSZYSTKO JEST
MOZLIWE.Zycze spelnienia w kazdej dziedzinie
zycia.Pozdrawiam.Basia Kozlowska.
Wyslane przez
Leszek Korolkiewicz dnia 2005-05-31 16:49:18:
Naprawiłem link do e-booka "Jak zdać egzamin" (w
ostatnich nowościach). Przepraszam! Wkrótce nowy
biuletyn. Pozdrawiam - Admin
Wyslane przez
Admin dnia 2005-04-26 13:09:23:
Jolantę, abonentkę naszego Biuletynu (adres ...@pf.pl)
proszę uprzejmie o kontakt na
admin@l-earn.net
Leszek Korolkiewicz
Wyslane przez
Ania-SasAnka dnia 2005-04-09 15:24:38:
Kochany Leszku ja dziękuję również i też myślę, że
najważniejsza jest zawsze dawka naszej miłości sobie
nawzajem, czasami wystarczy świadomość obecności
wzajemnej kochających serc. Jestem zawsze gotowa na
przyjmowanie i dawanie wszystkiego, co płynie z serca.
Ania
Wyslane przez
Leszek Korolkiewicz dnia 2005-04-08 18:41:55:
Kochana Aniu, dziękuję Ci za ciepłe słowa i duchowe
wsparcie (jak zwykle!). Świat doznaje teraz duchowego
przebudzenia za sprawą śmierci Jana Pawła II. Pomimo
różnych religii i poglądów dostrzega, że miarą wielkości
jest stosunek człowieka do człowieka, wkład w miłość i
jej przejawianie. Osobista troska o Mamę a później
sprawy pogrzebowe nie pozwoliły mi na czas wydać
biuletynu czy dedykowanej strony o Janie Pawle Wielkim.
Ale może ważniejsze jest abyśmy stale podtrzymywali ów
prymat serca. Leszek.
Wyslane przez
Atman dnia 2005-04-03 23:31:07:
Drogi Leszku Tworzysz wspaniałą stronę, na której każdy
może znaleźć wiele mądrości duchowej i życiowej. Twórz
ją dalej z pasją, a na pewno przyjda dobre owoce duchowe
i materialne, bo to się łączy. Poza tym masz wspaniałych
autorów - Basia, Ania, Tomek no i Ja;) Pozdrawiam Cię
serdecznie:) Bóg nas otacza swoją miłością
Wyslane przez
Ania-SasAnka dnia 2005-04-03 23:12:31:
Od Ani dla Leszka: Pozwalam sobie na parę słów,
płynących z mojego serca i duszy, po informacji od
Leszka, o odejściu Jego Mamy. Sama niedawno rozstałam
się fizycznie z tatą. Wczoraj Papież odszedł do Nowego
Życia. Dwa dni temu rozmawiałam o tym z Panią, którą
zasilam zabiegami energetycznymi Reiki, a która jest
chora na raka…….Jest to jeden z toczących się etapów
naszego życia, nieuniknioną DROGĄ PRZEJŚCIA DALEJ…….
Wiem, jak bardzo Leszku byłeś związany z Mamą, jak
opiekowałeś się Nią do końca, zrobiłeś wszystko, co
najlepsze i najpiękniejsze, bo MASZ OGROMNE SERCE, pełne
dobroci. Jestem z Tobą teraz szczególnie blisko,
wspieram Cię w pełnej świadomości tego faktu. Ja jestem
tu i mogę Ci wyrazić w słowach moją wdzięczność dla
Ciebie, za to, że istnieję na Twojej stronie, że jesteś
tak chętny, bezinteresowny dzielić się wszystkim, co
piszę, przekazuję. Wiem również, że wdzięczność i
pocieszenie płynie od Istot, których nie ma już z nami
cieleśnie, ale to One właśnie bardzo nam chcą to teraz
dać, pragną, abyśmy to poczuli i byli świadomi, że tak
jest. Kochająca Cię Dusza pragnie pojednania w Miłości i
do końca. Współczując Tobie w chwilach ludzkiego smutku,
nostalgii, pragnę przekazać dużo Mocy, Mądrości, aby
prowadziły Cię przez najbliższe dni i aby ten czas, był
czasem wyciszenia i zrozumienia własnego Życia i
Istnienia. Z Wielkiej Przyjaźni Ania.
Wyslane przez
Ania-SasAnka dnia 2005-03-12 08:20:17:
Witam Joannę i wszystkich gości zawsze z radością.
Dziękuję za piękny wpis. Zachęcam do kupowania mojej
twórczości, całość jest w książce NAJPROSTSZE SŁOWA -
one takie właśnie są, ale najważniejsze, że również
skuteczne. Wiem, że Energia tekstów działa nie tylko w
moim życiu, a więc nie na darmo pisałam....Pozdrawiam z
Miłością Ania ps. biuletyn darmowy zawiera też
wartościowe informacje wystarczy go zamówić. Życzę
hojności każdemu, a ona zawsze działa w dwie strony.
Wyslane przez
Leszek Korolkiewicz dnia 2005-03-11 22:34:05:
Krzysztofie. Wydawnictwo Instytut Wydawniczy ZZ, gdzie
publikowal S.Garczynski zostalo zlikwidowane chyba w 98
r. i odtąd jego książki się nie pojawiają, Autor byc
może juz nie zyje? Nadzieja w antykwariatach i
bibliotekach. Podrąże sprawę, będę wdzięczny za jakies
informacje. Pozdrawiam - Leszek
Wyslane przez
Joanna Krafczyk dnia 2005-03-09 20:22:46:
Bardzo podoba mi sie Wasza strona. Trafilam na nia przez
mojego znajomego i musze powiedziec, ze jestem
zafascynowana! Do tej pory przeczytalam dzial "rozwoju
osobistego" Znalazlam w nim duzo interesujacych
informacji i wskazowek na szczescie osobiste i zyciowy
sukces. Dziekuje, ze stworzyliscie ten Serwis i zycze
duzo pomyslnosci.
Wyslane przez Gość dnia 2005-03-09 16:44:52:
Witam. Cytowaliście Stefana Garczyńskiego. Od dawna nie
moge znaleźć jego ksiazek w księgarniach a chcialbym
miec na wlasność pare jego pozycji (czytalem kiedyś z
biblioteki)? Moze ktoś coś wie albo ma do odsprzedania?
(strona OK!) Krzysztof (odzezwijcie sie na Ksiegę Gosci
- zmieniam mail na inny)
Wyslane przez
Anna Wilczyńska dnia 2005-02-14 21:11:15:
A ja czuję i wiem, że każda Chwila, każdy dzień jest
wart, aby kochać mocniej, piękniej, świadomiej i o to
chodzi w tym życiu. W miłości nie ma przesady nigdy, bo
ona jest nieograniczona przecież. Życzę większej
otwartości w naszych sercach na przyjmowanie jeszcze
więcej i więcej, zawsze czystej, bezinteresownej
miłości, z którą napewno żyje się radośniej i
przyjemniej. Z Miłością Ania
Wyslane przez
Leszek Korolkiewicz dnia 2005-02-14 20:55:36:
Informacja dla Julii. To prawda, że jeszcze niewiele
mamy na temat sprawności umysłowych - jak pisałem we
wstępie - serwis dopiero się tworzy i to, co widzicie to
może 10% tego, co ja widze oczyma wyobraźni... Dalsze
materiały będą się sukcesywnie pojawiać, liczymy też na
artykuły czytelników, którzy zechcieliby włączyć się do
współptworzenia serwisu. Co do szybkiego czytania -
pisałem już o tym w telegraficznym skrócie w art. "PPCOP
- lepsze przyswajanie informacji z książek i artykułów"
(www.L-earn.net/index.php?id=167
)
oraz przy okazji recenzji książki "Szybka nauka dla
wytrwałych" (www.L-earn.net/index.php"id=131
, wersję demonstracyjna książki w wersji elektronicznej
możesz ściągnąć z naszego serwisu klikając z adresu
http://www.l-earn.net/pliki/Glowny_system_pamieciowy_GSP.pdf
- 322 kB). Książka jest o szybkiej nauce, ale ma
powiązania z szybkim czytaniem. Wkrótce dalsze artykuły
o czytaniu, przy czym pierwszy pojawi się za ok.
tydzień. Co do Walentynek. Może forma tego święta jest
"lukrowana" i chwilami infantylna, ale zadajmy sobie
pytanie o meritum: "Czy we współczesnym świecie mamy
nadmiar miłości/przyjaźni?" Sądzę że przeciwnie. Zatem
dajmy szanse pozytywnym uczuciom - przy każdej okazji.
Pozdrawiam więc SERDECZNIE i dziękuje za komentarz
Leszek
Wyslane przez
Miro_Wawa dnia 2005-02-14 14:28:41:
Wspaniale, że ruszyła ta Wasza Wielka Księga
Osobistości. To wielkie wydarzenie we Wszechświecie.
Życzę Ani i Leszkowi w dniu św. Walentego, aby ich
wspaniała praca w objęciach kosmicznej miłości
doprowadziła do sukcesu setki tysięcy takich wspaniałych
jak oni sami istot. Niech tu panuje mądrość, miłość,
harmonia i pokój.
Wyslane przez
Julia Dąbrowa dnia 2005-02-13 14:32:26:
Witam, Fajna stronka, ale jeszcze przydalo by się wiecej
o szybkim czytaniu itp technikach sprawnosciowych. Z
tymi Walentynkami to jakaś przesadzona nowa moda :-)
pozdrawiam i powodzenia! Julia
Wyslane przez
Leszek Korolkiewicz dnia 2005-02-12 19:16:11:
Aniu, dzięki za miłe słowa - które - należą sie raczej
Tobie!
Wyslane przez
Anna Wilczyńska dnia 2005-02-11 21:00:05:
Leszku jesteś WSPANIAŁY, gratuluję. Mamy księgę gości!!
na tej cudownej stronie, pod wyjątkową redakcją i ze
wspaniałymi autorami inspirujących treści. Witam teraz z
radością osoby, które tutaj trafią, bo przecież nie ma
przypaków w życiu. Mam pewność, że są to zawsze istoty
pełne Prawdziwej Miłości i pełnej Akceptacji, tak jak
my. Zapraszam serdecznie do śmiałych i radosnych wpisów,
prosto z serduszka, zwłaszcza, że Walentynki...lada
chwila....Pozdrawiam. Ania-SasAnka.
|